WYWIAD Z EKSPERTKĄ

Znaczenie raportów gospodarczych w podejmowaniu trafnych decyzji biznesowych

( )

2025-12-22

Każda decyzja o współpracy biznesowej wiąże się z ryzykiem. Jak je minimalizować? Jakie informacje warto mieć przed podpisaniem umowy B2B lub B2C? O tym, jak raporty gospodarcze wspierają korporacje w podejmowaniu świadomych decyzji biznesowych, rozmawiamy z Urszulą Koślą, ekspertką ds. rozwoju produktów dla sektora pożyczkowego i korporacyjnego Grupy BIK.

Magda Pułym: Co zawierają raporty gospodarcze?

Urszula Kośla: Raporty zawierają informacje o szeroko pojętej kondycji finansowo-płatniczej osoby prywatnej lub firmy. Jeśli chodzi o raporty udostępniane przez Grupę BIK, to przede wszystkim znajdziemy w nich informacje gospodarcze z BIG InfoMonitor, który gromadzi dane o zaległościach płatniczych osób i firm. Mogą one być też poszerzone o dane bankowe z Biura Informacji Kredytowej (BIK) i Związku Banków Polskich oraz dane z innych baz pozwalających w szerokiej perspektywie ocenić sytuację osoby lub podmiotu przed zawarciem umowy B2B czy B2C.

Jak taki dokument wygląda w praktyce?

Jeśli mówimy o raporcie dostępnym w systemie dla klientów biznesowych Biznes BIG.pl, to ma on prostą, przejrzystą strukturę. Na pierwszej stronie znajdziemy podsumowanie najważniejszych informacji o sprawdzanej osobie lub firmie. Od razu widać, czy ktoś ma niespłacone długi wobec sektora bankowego lub pozabankowego. Chociaż raport zawiera sporo informacji, są one przedstawione tak, aby można było szybko wykryć wszelkie „czerwone flagi” – sygnały, które mogą wskazywać, że podjęcie współpracy może być obarczone zbyt dużym ryzykiem. Dalej w raporcie znajdziemy rozwinięcie informacji z pierwszej strony raportu – szczegóły informacji z poszczególnych baz. Duże firmy, które pobierają wiele raportów, często korzystają z rozwiązania opartego na API – wówczas nie pobierają pojedynczych raportów, lecz widzą nasze dane w swoich systemach, bo są one z nimi zintegrowane. Jest to dla nich wygodne i przejrzyste, a pracownik nie musi się logować do wielu portali.

O jakim ryzyku mowa w przypadku obsługi klienta masowego?

Z uwagi na stosunkowo niewielkie kwoty takich zobowiązań często jest ono niedoceniane. Tymczasem przy dużych portfelach klientów nawet pozornie niewielkie kwoty – powiedzmy 100-150 zł za abonament – sumują się do poważnych zobowiązań. Pojawiają się problemy z cash flow, firma musi się np. kredytować, żeby utrzymać płynność. Jest jeszcze drugi aspekt, o którym często się zapomina.

Jaki?

Coraz częstsze fraudy – kradzieże tożsamości i wyłudzanie usług oraz świadczeń w oparciu o sfałszowane dokumenty. Takie oszustwa są coraz powszechniejsze – m.in. w sektorze finansowym, pożyczkowym, telekomunikacyjnym czy ubezpieczeniowym. Wśród moich znajomych zdarzył się przypadek, że na skradzione dane ktoś próbował wziąć na raty drogi telefon z firmy telekomunikacyjnej. Na szczęście w tym przypadku udało się zapobiec wyłudzeniu, bo firma telekomunikacyjna miała z nami umowę i zweryfikowała klienta.

W jaki sposób zapobiec próbom wyłudzenia towarów lub usług?

Nasi klienci korporacyjni coraz częściej decydują się na poszerzenie raportów o konsumentach o dane z bazy PESEL, Rejestru Zastrzeżeń PESEL oraz RDO, czyli Rejestru Dowodów Osobistych.

Potwierdzenie danych osobowych, adresu, ważności dowodu osobistego, a nawet tego, czy potencjalny klient żyje – pozwala uniknąć późniejszych problemów wiążących się z wyłudzeniem czy też kosztów windykacji.

Wachlarz opcji weryfikacji tożsamości prawdopodobnie jeszcze się poszerzy. Planowane jest bowiem udostępnienie fotografii z Rejestru Dowodów Osobistych – Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad tą opcją. To może być ważne wsparcie np. dla firm ubezpieczeniowych, telekomunikacyjnych, pożyczkowych czy innych zawierających umowy z klientem masowym.

Równie istotna jest rola raportów gospodarczych przy weryfikacji kontrahentów B2B.

Rzeczywiście, przy współpracy B2B mechanizm jest podobny, ale konsekwencje bywają jeszcze poważniejsze. Dlatego weryfikacja kontrahentów powoli z opcji staje się standardem. Niewypłacalność kontrahenta może powodować realne problemy – np. z utrzymaniem łańcucha dostaw, a w efekcie, z realizacją podjętych zobowiązań.

Na przykład?

Wyobraźmy sobie choćby umowę na wybudowanie hali produkcyjnej albo dostawę kluczowych komponentów. Jeśli wykonawca jest niewypłacalny, firma straci czas, pieniądze, a często również reputację. Właśnie dlatego obecnie trudno sobie wyobrazić, żeby nie podjąć tego trudu i nie sprawdzić, z kim się współpracuje.

Szybka informacja o tym, że partner ma problemy finansowe i nie płaci innym kontrahentom, może uchronić nie tylko przed zatorami płatniczymi, ale też przed utratą dobrego kontrahenta, który obecnie jest w trudniejszej sytuacji.

W jaki sposób?

Załóżmy, że raport pokazuje, iż przyszły kontrahent właśnie ogłasza upadłość. To nie zawsze oznacza koniec działalności – czasem chodzi o restrukturyzację. Ale wiedząc o jego sytuacji, można konkretnie porozmawiać z partnerem, zorientować się w jego sytuacji i podjąć świadomą decyzję o udzieleniu kredytu kupieckiego. Można też zabezpieczyć transakcję zaliczką.

Czy tę dokładniejszą analizę można przeprowadzić w oparciu o informacje z raportu BIG InfoMonitor?

Zdecydowanie. Warto dodać, że w naszych raportach o firmach udostępniamy wskaźnik ryzyka MŚP,

który klasyfikuje przedsiębiorstwo do jednej z 4 grup ryzyka: A, B, C lub D. Wskaźnik ryzyka MŚP bierze pod uwagę dwa rodzaje ryzyka: kredytowe, określane na podstawie danych zgromadzonych w bazie Biura Informacji Kredytowej (BIK) Przedsiębiorca; płatnicze, określane na podstawie danych o długach ujawnionych w rejestrze dłużników BIG InfoMonitor. To filtr wstępny, który pozwala szybko podjąć decyzję w odniesieniu do danego kontrahenta.

Przykładowo, gdy nasz klient widzi ocenę D, od razu wie, że sprawa wymaga szczególnej ostrożności.

Nasz raport może być poszerzony m.in. o dane z wywiadowni gospodarczej – w której znajdziemy informacje o strukturze kapitałowej, beneficjentach rzeczywistych, potencjalnej obecności, statusie firmy, jej sytuacji finansowej, ale także tego, czy nie znajduje się ona na listach sankcyjnych.

Listy sankcyjne to jeden z tych czarnych scenariuszy, przed którymi szczególnie warto się zabezpieczyć, działając w modelu B2B, prawda?

Tak – szczególnie w obecnej sytuacji geopolitycznej, która wpływa na rynek gospodarczy. Współpraca z podmiotem objętym sankcjami może grozić karami finansowymi sięgającymi nawet 20 mln złotych.

Firmy mają obowiązek prawny weryfikować kontrahentów w tym kontekście. My dostarczamy takie informacje w jednym miejscu – tak, aby ułatwić analizę due dilligence, np. działowi compliance.

A co z monitoringiem podmiotów, z którymi już się współpracuje? To możliwe?

Jak najbardziej. BIG InfoMonitor oferuje również usługę monitorowania kontrahentów po numerze NIP. To ważne, ponieważ sytuacje firm na rynku są często dynamiczne. Spirala zadłużenia może powstać bardzo szybko – przedsiębiorca nie płaci, bo ktoś nie uregulował faktur na jego rzecz, a kolejni uczestnicy łańcucha zaczynają się przewracać jak kostki domina. Wtedy trzeba jak najszybciej zabezpieczyć swoje interesy.

Problem w tym, że korporacje mają wielu nowych klientów miesięcznie i mogą chcieć sprawdzić nawet tysiące klientów każdego miesiąca. Jak więc w praktyce wygląda weryfikacja i pozyskanie raportów w bardziej „masowym” wariancie? Czy ten proces jest czasochłonny?

Nie! Współpracując z BIG InfoMonitor można maksymalnie zautomatyzować pobieranie danych o partnerach B2B i B2C. Tak jak wspomniałam zapewniamy naszym klientom integrację przez API. Informacje są pobierane właściwie w czasie rzeczywistym (po uzyskaniu odpowiednich zgód od osób weryfikowanych, jeżeli jest taka konieczność) i mogą być zaciągane bezpośrednio do systemów informatycznych klienta.

To pozwala skrócić czas weryfikacji i podjęcia decyzji do minimum – bez rezygnowania z pozyskania precyzyjnych, aktualnych danych.

W kontekście monitorowania warto wspomnieć też, że nasi klienci mogą otrzymywać regularnie zbiorcze powiadomienia, o tym, jak zmienia się kondycja płatniczo-finansowa ich klientów czy kontrahentów. I to zarówno w negatywną stronę, jak i tę pozytywną.

Dlaczego pozytywne informacje są równie ważne jak te negatywne?

Po pierwsze, bo może się okazać, że ktoś np. zaczął spłacać zobowiązania, więc można odblokować mu usługi. Ale to nie wszystko. Po prostu warto docenić tych, którzy płacą na czas.

Poza tym im więcej firm zacznie przekazywać pozytywne dane gospodarcze, tym pełniejszy obraz rynku otrzymają wszyscy jego uczestnicy – teraz i w przyszłości. Można więc powiedzieć, że „biznesowa karma” wróci, a podejmowanie decyzji będzie obarczone jeszcze mniejszym ryzykiem.

Dziękuję za rozmowę.


Urszula Kośla

ekspertka ds. rozwoju produktów dla sektora
pożyczkowego i korporacyjnego Grupy BIK

ekspertka w zespole produktów i usług dla rynku korporacyjnego oraz instytucji pożyczkowych. Z Grupą BIK związana od 2009 roku. Odpowiada za rozwój i wdrażanie rozwiązań dla klientów strategicznym. Koncentruje się na projektach, które realnie wspierają wzrost biznesu i odpowiadają na dynamicznie zmieniające się potrzeby rynku. Pracuje w oparciu o partnerską współpracę z klientami – dzięki otwartej komunikacji i dobremu zrozumieniu ich wyzwań szybko proponuje rozwiązania dopasowane do specyfiki działalności.

Posiada niemal 15-letnie doświadczenie w branży. Tematyka windykacji należności, finansów i bankowości oraz prawa jest jej szczególnie bliska. Jest autorką licznych publikacji poświęconych m.in. prawom dłużnika i wierzyciela oraz instrumentom finansowym różnych typów.

Zobacz wszystkie poradniki autora

Masz pytania?
Potrzebujesz więcej informacji?

Skontaktuj się z nami

Masz pytania?
Potrzebujesz więcej informacji?

Zostaw swoje dane, a skontaktujemy się z Tobą jak najszybciej

to pole jest wymagane
to pole jest wymagane
to pole jest wymagane
to pole jest wymagane

Przyjmuję do wiadomości, że wysyłając zgłoszenie zgadzam się na kontakt e-mailowy lub telefoniczny (na podany w formularzu do kontaktu adres e-mail lub numer mojego telefonu) w celu odpowiedzi na zgłoszenie, w tym na przekazanie informacji marketingowych

Zgoda jest wymagana
Wyrażam zgodę na przesyłanie przez BIG InfoMonitor S.A. informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, z użyciem automatycznych systemów wywołujących oraz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, i w tym celu wybieram następujące formy komunikacji:
Zgoda jest wymagana
Zgoda jest wymagana
Zgoda jest wymagana

Wiem, że zgoda jest dobrowolna i mogę ją wycofać w każdej chwili, bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, które odbyło się przed wycofaniem.

Klauzula informacyjna BIG InfoMonitor

Ta strona korzysta z zabezpieczenia reCAPTCHA i Google Prywatność - Warunki.

Napisz do nas KORPORACJE

Zadzwoń (22) 486 56 56 pn-pt: 8:00 - 17:00